wolfy napisał(a):

Liczmy 20 tysięcy netto.
Liczmy pięć lat w Wiśle (a są to szczytowe lata dla zawodników ofensywnych). Zakładając, że przeżyje jeszcze czterdzieści wychodzi trochę powyżej dwóch tysięcy netto. Dadaj do tego inflację - kiepsko to wygląda. Trudno z tego będzie utrzymać siebie, a do tego matkę, rodzinę...
Nie każdy piłkarz ma żyłkę do biznesu albo jakieś przydatne umiejętności które będzie mógł wykorzystać, żeby pomnożyć majątek.
EDIT: Mogłem się walnąć w obliczeniach z powodu późnej godziny, ale sens pozostaje ten sam...
|
No właśnie. Patryk w 5 lat zarobi tyle, co normalny człowiek w 50. To jest twój argument, popierający to, że dostaje za mało? Że powinien walczyć o więcej?