wolfy napisał(a):

Liczmy 20 tysięcy netto.
Liczmy pięć lat w Wiśle (a są to szczytowe lata dla zawodników ofensywnych). Zakładając, że przeżyje jeszcze czterdzieści wychodzi trochę powyżej dwóch tysięcy netto. Dadaj do tego inflację - kiepsko to wygląda. Trudno z tego będzie utrzymać siebie, a do tego matkę, rodzinę...
Nie każdy piłkarz ma żyłkę do biznesu albo jakieś przydatne umiejętności które będzie mógł wykorzystać, żeby pomnożyć majątek.
EDIT: Mogłem się walnąć w obliczeniach z powodu późnej godziny, ale sens pozostaje ten sam...
|
wolfy obliczenia spoko jest tylko jedno ale .... Nikt Mu nie każe być piłkarzem, jest tak inteligentnym człowiekiem ma tak wiele innych zdolności i predyspozycji że zawsze może być, lekarzem, adwokatem, albo biznesmenem, może dorabiać na korepetycjach albo zostać wykładowcą na uczelni. Może być mechanikiem samochodowym albo nauczycielem, jeśli tam mu nie wyjdzie to przy jego sile i samozaparciu może pracować w kopalni albo w hucie. Proszę Wolfy przestań go bronić, jest dorosły ma swoje życie i ponosi konsekwencję swoich zachowań kilkanaście może kilkadziesiąt tysięcy kibiców go szanowało i lubiło i nawet broniło jego wcześniejsze zachowania, był dla wielu dzieciaków pod blokami wzorem jako Wiślak z krwi i kości niestety czasem bardzo szybko można się zeszmacić i stracić to na co powiedzmy sie pracowało. A czy na to zasługiwał czy nie to już inna sprawa.