|
Pragnę tylko zauważyć, że na całym świecie ktoś kto się stara o podwyżkę chce się pokazać z jak najlepszej strony. Grasz dobrze - dostajesz podwyżkę, w ten sposób to idzie. A w przypadku Małeckiego oprócz sinusoidalnej formy i tak naprawdę ciężkiej do oceny realnej przydatności do zespołu, dochodzi wielokrotnie kwestia wychowawcza i atmosfery. Dlatego ta "podwyżka" (nie wiemy poza tym jaką podwyżkę zaoferował klub a Małecki sie nie zgodził) nie jest tak oczywista.
Poza tym tłumaczenie zachowania Małeckiego przez pryzmat pieniędzy jest tak żałosne, że ja nie wiem skąd się tacy kosmici biorą.
Osrał własnego trenera, własny klub stwierdzając że nie chce już tutaj grać (wierzę w słowa Moskala). Jak dla mnie zwykły judasz, najemnik który odsłonił swoje oblicze. Na najbliższym meczu powinien dostać gromkie wypierdalaj, również dlatego że okłamywał kibiców przez tyle lat.
Ostatnio edytowane przez Grzadq : 19.02.2012 o godz. 23:13.
|