krzsmi11 napisał(a):

@wolfy
Chciałem Cię poinformować, że Małecki podpisał kontrakt który gwarantuje mu określoną kwotę co miesiąc przez pewien okres czasu. Co z tego, że Paljic czy Jaliens mają więcej? Małecki wynegocjował sobie taką sumę i kropka. W jakim świecie Ty chłopie żyjesz?
|
W realnym, w odróżnieniu od Ciebie.
Jeżeli dla Ciebie renegocjowanie kontraktu z zawodnikiem, który awansuje w hierarchii zespołu jest czymś dziwnym, to lepiej zabierz głos w sprawie dopiero po kilku latach zainteresowania futbolem. Ja nie rozumiem - jak można na forum piłkarskim nie rozumieć podstawowych zależności rządzących współczesną piłką? Przecież nie ma okienka transferowego bez kilku przepychanek o nowe kontrakty zawodników, którzy akurat zaczęli lepiej grać. I to w tych największych klubach, bo mniejsze mało kogo interesują...
Zresztą - to nie tylko piłka. W każdej normalnej firmie większe kompetencje = awans = podwyżka/bonusy/etc.
Uważasz, że jeżeli ktoś przychodzi do firmy na okres próbny i godzi się na sumę X, to później będzie tam pracował za tyle samo do emerytury (jak dożyje)?
Pracujesz? Serio pytam.
Yom napisał(a):

|
Tak czysto po ludzku to szkoda mi Małeckiego, bo coś lub ktoś miesza mu niezdrowo w głowie. Oby nie skończył jak Igor Sypniewski.
|
Sypniewskiego zniszczył alkoholizm. Nie picie, nie imprezy, tylko bardzo silne uzależnienie. Do tego doszły jakieś problemy psychiczne. A talent miał o wiele większy niż Małecki, mógł zrobić karierę międzynarodową.
Nie można porównywać tych sytuacji.