RAF napisał(a):

|
Pamietam kiedys jak jakis pilkarz w okresie przygotowawczym do Euro albo WC doznal kontuzji. Normalnie zostalby odeslany do domu ale on byl z druzyna, byl z zawodnikami bo czul sie czescia tej druzyny. My tu nie mowimy o pilkarz ktory nie kwalifikuje sie do gry przez poziom sportowy ale o kims kto do prostu ma nie konca rowno pod sufitem. I to jeszcze zawodnik ktory - wg jego slow - dalby sie pokroic za Wisle.
|
To był Beckham na MŚ w RPA