wolfy napisał(a):

Wcześniej Kosowski, Dolha, Błaszczykowki, Brożkowie - można by wymieniać długo. Pamiętam też, jak z "klasą" rozstawał się z nami Dudka, pod koniec rundy grając w siatkówkę.
Ma Wisła pecha, że jakoś nikt nigdy nie wie "jak i kiedy"'.
Albo - może to u nas włodarze robią coś nie tak?
kot to dobrze podsumował.
|
Nie naginaj faktów.
Jak klub chciał kogoś zatrzymać, to zatrzymał.
Jakoś z Sobolewskim się udało. I z wieloma innymi. Zależy od człowieka.
Błaszczykowskiego z resztą pod to nie podciągaj, bo na tej samej zasadzie odszedł Żuraw. Brożków chcieli sprzedaż i sprzedali.
Dolha wiadomo - miał ciśnienie na Amicę i odszedł.
Pierdoły piszecie i tyle.