Wyświetl pojedynczy post
szachmat
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16560
Stary 19.02.2012, 22:19
kot napisał(a):Wyświetl post
Jak ja nienawidzę kiedy w Wiśle negocjuje się kontrakty z piłkarzami jej oddanymi i przydatnymi. Każda sytuacja, gdzie taki piłkarz liczy na awans i podwyżkę zbliżoną do innych piłkarzy Wisły i to nie zawsze lepszych od danego piłkarza, wytwarza atmosfere wrogą a nie sprzyjającą dalszej współpracy. Są to najczęściej negocjacje przez mękę, upubliczniane i sprowadzane na bardzo niski poziom. Tak, jakby klub nie potrafił w sposób profesjonalny rozwiązywać takie sytuacje. Pamiętam tylko wzajemne oskarżenia o brak czasu lub chęci do rozmów. Wieczne narzekania piłkarzy na ich lekceważenie lub klubu na wygórowane żądania piłkarzy. Czy naprawdę tak trudno jest unikać publicznego negocjowania ? Klub jeśli ktoś żąda za dużo lub mu nie pasuje wogóle, powinien krótko i zwięźle komunikować, że tyle i tyle albo za porozumieniem szukamy nowego klubu i się rozstajemy w zgodzie. Zbyt często sprawy takie stają na ostrzu noża z powodu niedomówień lub ich przewlekania w nieskończoność. Dotyczy to raczej wyłącznie piłkarzy Wiśle nie obojętnych pod każdym względem. Coś z tym trzeba zrobić, aby negocjacje przedłużeń kontraktów w Wiśle przestały być hororem dla wszystkich.

Jest mi przykro, gdy ludzie Wisle nie obojętni, skaczą sobie do gardeł, a partacze kasują kasę Cupiała, wszysto i wszystkich mając o wiele głębiej w dupie, niż akurat w tym obecnym przypadku Małeckiego.
Czego ty oczekujesz, żeby ludzie tak popatrzyli na tą sytuację?

Cantoro, Brożki x2, Frankowski, Baszczyński, Zieńczuk, Pawełek (choć tutaj to jestem bliższy zdania klubu) itd itd.

To nie jest ....a wszystko normalne, żeby w klubie z topu ligi co jest jakieś przedłużenie kontraktu to są sceny jak z taniej telenoweli, tak to ja mogę negocjować nowy abonament z Cyfrą+ albo Orange.

Pytanie jest takie, jak takie spektakle wpływają na samych zawodników, na ich formę, skupienie itp? Czy ktoś sobie zadaje takie pytanie w ogóle?

I pytanie do znawców TM i FM. Dajcie przykład piłkarza porównywalnego do Małeckiego, który mógłby do nas przyjść, w wieku do 26 lat, nie inwalidę który uczy się na nowo biegać po operacjach na obie nogi, gracza podstawowego składu w swoim klubie, który zaakceptuje kontrakt w wysokości 180 tyś euro rocznie, z sumą odstępnego tak do 150 tyś euro?
Odpowiedz cytując