Wygralibyśmy ten mecz gdyby nie błędy. Pareiko goni powoli Pawełka (niestety) a Paljic to dramat. W meczu kilka razy zgubiony, (Czekaj na szczęście asekurował), i do tego ten bramkowy błąd.
Jestem zwolennikiem budowania zespołu od obrony. A u nas to najsłabsza formacja. Ile musielibyśmy tych bramek strzelić żeby wygrać mając taką obronę? 3? To ponad nasze możliwości.
Statystycznie powinniśmy tracić 1 bramkę w meczu. Jak strzelamy 2 gole na wyjeździe z takim zespołem jak Zagłębie to wygrana musi być. A nie remis.
Z przodu nawet ładnie wyglądała nasza gra, ale z tyłu 2 mega babole...
No nic, trzeba walczyć. Może w PP będzie nam szło lepiej
