Wyświetl pojedynczy post
Tarann
Senior Member
 
 
Od: 06.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16546
Stary 19.02.2012, 21:39
element napisał(a):Wyświetl post
Zajebał, przeprosił i odpuścił z kolejnym meczem żeby nie podgrzewać sytuacji. Nic na gorący łeb, ktoś coś zle zrozumie, nie słowo w słowo to opisze i tak tworza się mity. Wdech i wydech.. wyluzujcie bo z całej tej afery najwięcej zyskuje Cracovia (wszyscy już na swoim forum osiągneli grupowy orgazm). Jest nam on potrzebny w meczu derbowym żeby przymknął im parchate mordy bo nic ich tak nie boli jak Małecki.





Bingo! Sporo zamieszania, różne relacje a zdanie już wyrobione - za wczas jak się okazuje.




Dlatego nie będę się wdawał z Tobą i Tobie podobnymi w dyskusję bo i po co skoro choćby coś było białe to Ty napiszesz że jest czarne. I koniec kropka.




Na Neo z tabliczką upamiętniającą jego śmierć, która zadowoliła lepszą stronę Krakowa.



Basałaj tak mocno szanuje kibiców że do dzisiaj z lupą w ręku wypatruje osób, które rzucały śnieżkami. A Cupiał to temat tabu, robiony w chuja jak i wielu innych. Na własną prośbę.

Bohater!!!!!!!!!!!!!

Nie tylko zachował się z klasą ale także myślał o dobru drużyny i nie chciał ich narażać ich na stres i zamieszanie związane z jego niewielkim i rozdmuchanym głównie przez kibiców cracovi incydencie.


A Basałaj to już całkiem debil. Nie pomyślał żeby wyrzucić śnieg z trybun, bo jak mógł pomyśleć że siądą tam normalne inteligentne istoty .


raindog napisał(a):Wyświetl post
Wiem, wiem. W żadnym wypadku go nie usprawiedliwiam. Po prostu denerwuje mnie, jak ludzie czerpią radosć z dokopania komuś, a nie wiąże się to z niczym innym, jak tylko utwierdzeniem "włąsnej fajności".

Ktoś napisał, że Małemu największą krzywdę zrobiło SKWK, inni, że zarząd. Fakt jest taki, że negatywny wpływ na niego miało zarówno SKWK, polityka klubu, ale wina leży przede wszystkim po stronie Patryka.

Sam go nie osądzam. Nie wiem, w jakim jest stanie psychicznym, ale mam wrażenie, że nei jest z nim najlepiej, skoro jego działania są coraz bardziej absurdalne. Mam wrażenie, że wszyscy postrzegają go tu tylko w kategorii piłkarz - reprezentant klubu, ale wielu zapomina, że gosć jest tylko czowiekiem i moze np. właśnie przeżywać załamanie nerwowe. ...chociaż równie bardziej prawdopodobne jest to, iż on nadal jest dzieckiem.

Rozumiem Cię. Ale w tej danej sytuacji chodzi o dobro nadrzędne a dla mnie to jest dobro klubu. Nie powiem że podziwiałem Maleckiego bo nie bardzo było za co. Nie robił jakiegoś wrażenia jako pilkarz ( zawsze byli lepsi ) a w MEGA Wiślackość nie wierzyłem nigdy ( okazało się że słusznie bo przecież to aż bije w oczy wymuszonym transferem czy podkładka pod webstera) A teraz bardziej od jeżdzących po nim rozgoryczonym chcącym mieć hybrydę pilkarzo-kibica, denerwują mnie fanatyczni obrońcy, bo to źle dla Wisły. Podzielenie kibice, ferment w szatni, itd. Szkoda bo facet któremu tak po ludzku można współczuć zrobił dużo złego a tego nie da rady zapomnieć.
Ostatnio edytowane przez Tarann : 19.02.2012 o godz. 21:57.
Odpowiedz cytując