|
Sytuacja z Małeckim pokazuje, że relacja na linii piłkarz - trener - klub nie jest dobra. Rzeczywiście, Małecki dostaje znacznie mniejsze pieniądze niż Jaliens czy Garguła. Ma prawo żądać podwyżki. W końcu piłka to jego zawód. Ale poprzez takie zachowania, jak odmowa wyjścia na mecz za Henia, wysyłanie kibiców na drugą stronę Błoń, teraz obraza na Moskala za zmianę, nie poprawi swojej sytuacji.
Małecki swoją postawą na boisku musi udowodnić że zasługuje na podwyżkę. Tymczasem ostatnio gra naprawdę źle i irytująco. Tatuaże z Białą Gwiazdą i Reymanem nie wystarczą by zyskać uznanie. Patryk to chłopak charakterny, ale ma nasrane w głowie. Wszyscy w Wiśle oczekują od niego profesjonalnego podejścia do zawodu, a on zachowuje się jak gówniarz, który nie dostał cukierka. Pytanie, czy jeszcze się zmieni, ale raczej to niemożliwe.
Gdy jest w formie, daje Wiśle dużo pożytku, pamiętamy jego gole z Cracovią w derbach, z Apoelem i Arką. Czasem chce aż za bardzo i uparcie szarżuje sam na 3 rywali. Zanim poda musi zrobić kółeczko. To on musi się dostosować do stylu gry krótkimi podaniami i zmiennością pozycji na boisku. Po cholerę strzela lewą nogą z 30 m, skoro chyba nigdy nie strzelił takiej bramki. Problemem jest psychika i tu jest klucz do rozwiązania problemu. Małemu chyba się wydaje, że powinien dostać podwyżkę za swoje manifestowanie wiślackości, ale chciałbym u niego zobaczyć taką sportową złość, walkę, ambicję, nie odstawianie nogi, powroty na własną połowę żeby pomóc w obiorze a nie machanie łapami gdy dostanie niecelne podanie i "co jest k....wa?"
Jeżeli Małecki powiedział: "nie chce grać i trenować w tej drużynie" to jest dla mnie zwykłym sprzedawczykiem i najemnikiem.
Jeżeli powiedział, że nie chce być brany pod uwagę przy ustalaniu osiemnastki meczowej na mecz z Zagłębiem, żeby ochłonąć, to znaczy że opamiętał się, gdy nerwy opadły i nie skreślajmy go. Gdyby miał charakter Sobola, mielibyśmy z niego pociechę na długie lata. A teraz pozostaje nam poczekać na rzeczywistą wersję wydarzeń i wtedy oceńmy zachowanie Patryka.

"Nawet jeśli przegrywasz, to krótko musi trwać,
bo mistrza ten zdobywa, który potrafi grać"
|