element napisał(a):

|
Zajebał, przeprosił i odpuścił z kolejnym meczem żeby nie podgrzewać sytuacji. Nic na gorący łeb, ktoś coś zle zrozumie, nie słowo w słowo to opisze i tak tworza się mity. Wdech i wydech.. wyluzujcie bo z całej tej afery najwięcej zyskuje Cracovia (wszyscy już na swoim forum osiągneli grupowy orgazm). Jest nam on potrzebny w meczu derbowym żeby przymknął im parchate mordy bo nic ich tak nie boli jak Małecki.
|
"Nie chcę grać z Zagłębiem" a "Nie chcę grać w tej drużynie" to są niestety dwie różne rzeczy...
Cytat:
|
Cezary Wilk odniósł się także do kwestii Patryk Małeckiego, który nie udał się wraz z zespołem na mecz do Lubina. „Patryk sam w szatni po meczu ze Standardem zakomunikował trenerom, że nie chce być brany pod uwagę przy ustalaniu osiemnastki meczowej na mecz z Zagłębiem i wysłuchano jego prośby” – tłumaczył.
|
Każdy ma inną wersję wydarzeń. Wcześniej była mowa, że Małecki od razu po zejściu z boiska spakował się i pojechał do domu. Tutaj Czarek Wilk przedstawia sytuację w trochę innym świetle. Poczekajmy i zobaczmy jak ta historia dalej się rozwinie. Jeżeli Małecki faktycznie powiedział, że nie chce więcej grać w tym klubie to można na nim postawić krzyżyk.