Sensej napisał(a):

Czyli słynna zasada na cały świat od Anglii Hiszpanii po Polskę, że po meczu w pucharach ciężko się gra ligę to fakt.
Szkoda nie odrobionych 2 pkt do Ślaska. Ale straty nie poniesione do lidera. A do głównego rywala Legii nawet odrobione
|
Główny rywal to Polonia Warszawa. Radze się powoli do tego przyzwyczajać. Kompletna kadra, dobry trener, w końcu schowany z tyłu Wojciechowski i co najważniejsze "idzie im".
Legia ze Skorżą i jego "mocnymi wejściami" w runde wiosenną raczej nie ugra wiele.