|
A mnie to wcale nie dziwi i nigdy nie wierzyłem w coś takiego jak miłość piłkarza do klubu. Najważniejsza jest dla nich kasa i to chyba normalne, bo to są tylko najemnicy. W przypadku Małeckiego jest dokładnie tak samo. Dziwi tylko to ,że gościu jaki to Wiślak nie był a tu takie cyrki odstawia. Nie wiem chyba mu się już znudziło być Wiślakiem. Bo prawdziwi Wiślacy to MY KIBICE!!!
|