wolfy napisał(a):

|
Małecki w naszych warunkach jest piłkarzem ponadprzeciętnym, tak BTW. I nie takich jak on sprzedawano za milion euro i więcej.
|
Może i kiedyś się dobrze zapowiadał. Teraz nie pokazuje nic, już od dłuższego czasu. Kopnąć zza pola karnego, czy też dośrodkować to to wprawdzie nigdy nie umiało nawet na poziomie ligowym, ale do tego doszły teraz straszne braki w dynamice (odkąd z rok temu przybrał na masie w przerwie między rundami). Czyli stracił to, co go kiedyś wyróżniało - dynamikę, taką fajną przebojowość. Brał piłę i każdy wiedział, że Patryk coś tam z nią zrobi, często sensownego. Teraz niszczy wszystko, ligowi drwale nie dają mu się wkręcić.
Jeśli dodamy do tego, ze z regularnością szwajcarskiego zegarka musi coś odpier**lić dyscyplinarnie, to mamy obraz naprawdę żenującego piłkarza. Piłkarza, który szkodzi klubowi. Hańbi Reymana, którego sobie wydziarał. Niestety, ciemny lud kupuje takie sztuczki.