tofik napisał(a):

Szkoda tylko, że Moskal się przed meczem przyznał, że ma mało do gadania odnośnie personaliów drużyny. I że decyzja odnośnie małego to zadanie "góry"
|
Czy ja wiem? Moskal wypowiedział się najoględniej jak potrafił. Można to interpretować jako przyznanie, że są polecenia odgórne ( którym w tym przypadku absolutnie bym się nie dziwił i nie potępiał) a można jako brak chęci do kopania leżącego w tym konkretnym przypadku - leżącego w gównie.