Pele77 napisał(a):

|
Nie wiem jak zespół, który ma ponoć ambicje mistrzowskie przy prowadzeniu 2-1 zamiast dobić rywala zaczyna się bronić. Szał mnie brał jak to oglądałem i każdy w miarę ogarnięty wiedział, że tak to się skończy. Nie potrafię tego pojąć jak można grając lepiej i widząc, że rywal jest żałosny tak oddać pole. Jak w każdym meczu tak ma być, że strzelamy gola a potem oddajemy pole to ja wolę tych meczy nie oglądać.
|
Ja tam widziałem tylko chwilową obronę Wisły. Tak to leciały kontry lub utrzymywanie się przy piłce + atak pozycyjny.
kot napisał(a):

|
niejaki Pawełek byłby zniszczony za takie Parejki, jak te z Apoelem czy inne lub ten dzisiejszy, a tu słychać na przemian skandowanie jego nazwiska z Czekajem i każdym innym błądzącym w obronie klubu z takim aspiracjami, jak LM czy LE.
|
Czekaj akurat zagrał bardzo prawidłowy mecz tak jak każdy nasz obrońca oprócz Dragana. Odpowiedz sobie teraz na pytanie ile babolów miał Pawełek a ile Pareiko? Ile razy Pareiko ratował nam dupska jak choćby dziś ? A także ile razy to dzięki niemu wygrywaliśmy. Nie porównuj Pawełka do Sergieja...