|
Ja pier... z zespołem, z którym powinniśmy wygrać 5-0 patrząc na grę Zagłębia i w jaki sposób my rozgrywaliśmy piłkę, ale nie musieliśmy to jeszcze zremisować. Nie dziwie sie zresztą gramy na luzie prowadząc jedną bramką, potem wpada coś z niczego i ostatnie minuty spina na maksa. Nie pierwszy raz taki scenariusz.
|