|
Nie wiem dokładnie jak są skonstruowane kontrakty Jaliensa czy Lameya ale wiem że ten pierwszy miał szanse maksymalnie zarobić 400tysięcy euro podkreślam maksymalnie z premiami za wejście MP i LM. Weźmy pod uwagę że nie mogliśmy wiedzieć że akurat on nie wypali. Lamey z tego co słyszałem miał szanse przy tych samych założeniach na około 250. A Mały ma gwarantowane 30tysięcy. I wiele lat gry jeszcze przed sobą. Naprawdę nie wydaje mi się żeby chłopak dostający 100tysiecy euro rocznie mógł narzekać że źle zarabia.
|