gizmowisla napisał(a):

|
nietety to niejest wasza przyspiewka ..... aprawda jest dla Was niestety calkiem inna .....kazdy kumaty kols wie... Ty nie wieszz .... nie ma to jak napinka necie ..... boli chlopcze, boli .... ale niestety od ok 15 lat to My wyznaczamy historie .... robimy to co Wam nigdz sie nie udalo ........
|
Sorry, ale możesz pisać trochę jaśniej? I po co te kropki, które przeszkadzają w czytaniu? "Mistrzem Polski jest Legia" została po raz pierwszy zarzucona przez nas, a potem inne kluby (w tym Wisła) przerobiły to na własny użytek. Jendne na obraźliwą wersję, wy na "Wisłą to jest potęga" itp.
Skoro to nie nasza przyśpiewka to oświeć mnie i napisz czyja
Co robicie, co nigdy nam się nie udało? Jeśli piszesz o piłce, to rzeczywiście, nie zrobiliście LM tak jak my
wiślak68 a co miałem przywołać? Zajęcia z seminarium na Politechnice Warszawskiej?
Jest to oficjalne stanowisko UEFA, nie wiem czego Ty się spodziewałeś? Wiedzą o tym wszyscy, komentatorzy, dziennikarze, nawet taki szary człowiek jak ja. Było to nagłaśniane.
Odwrócę Twoje pytanie: a gdzie masz napisane, że jak sędzia puści stykowego spalonego, to jest to jego błędem? Chwytasz się słówek i nadinterpretujesz niektóre kwestie. Skoro sama UEFA daje wytyczne, żeby w razie wątpliwości czy niepewności puszczać stykowe spalone, to wychodzi na to, że UEFA "zezwala" na taki błąd. UEFA sama mówi - jeśli masz wątpliwości czy był spalony czy nie to go nie gwiżdż. Sędzia w takiej sytuacji staje się rozgrzeszony (jeśli nie odgwiżdże stykowego/minimalnego spalonego).
Nadinterpretujesz zdanie z tego seminarium UEFA na swoją korzyść.
Być może ja czynię to samo na swoją, ale morał z tego jest taki, że minimalne spalone mogą być puszczane.
To jest moje stanowisko, raczej nie przekonasz mnie do swoich racji, tak samo jak ja pewnie Ciebie do swoich. Pozdro.
Pablo84 sam robiłeś aferę z tego spalonego (nawet fani Sportingu piszą, że gol uznany prawidłowo, i że takie coś się puszcza), nawet wkleiłeś zdjęcie, które manipulowało akcję z ofsajdem (stop klatka wykonana nie w momencie podania, tylko chwilę po nim). Więc sam stałeś się prowokatorem.
P.S. - plan na dziśj: porażka/remis Wisły i wygrana Legii

pozdro.