|
Ja nie wiem w jakim celu dyskutujecie z obroncami Patryczka? Przeciez jasno daja do zrozumienia, ze zakochani sa w pilkarzu, a nie w klubie i to jest zasadnicza roznica. Dla nich ten chlopaczek moze nie szanowac klubu i moze pluc(w przenosni, dla malo domyslnych) na trenera, byle by sobie tautowal cialo i chodzil na trybuny.
Nie zdziwie sie, jesli niedlugo bedzie calowal eLke...bo w koncu tam dostanie wieksze pieniazki, a Skorza jest zakochany w tym kopaczu.
|