|
Nie wiem dlaczego niektórzy ludzie traktują Małeckiego jak największego Wiślaka od czasów Reymana. Powiem tak: Mączyński, Kowalski, Kmiecik, Iwan, Juszczyk (tacy mi przychodzą do głowy, na szybko). Ich w Krakowie nie ma, mimo tego, że są Wiślakami i to naprawdę wychowanymi po Wiślacku. Dlaczego niby Małecki miałby być traktowany na innych warunkach, niż wychowankowie, dzieciaki wielkich Wiślaków?
|