I jak wrażenia po walce?

Ja jestem mega zaskoczony. Chisora pokazał, jak trzeba walczyć z Kliczkami. Wielka walka niedocenianego Brytyjczyka. Sędziowie oczywiście przegięli z punktowaniem, bo wyszłoby z tego, że Chisora wygrał maksymalnie jedną dwie-trzy rundy... a co najmniej w czterech-pięciu był lepszy. Zawsze pretendent ma jednak kłody pod nogi rzucane. Szacuneczek! Era Kliczków się kończy!