szachmat napisał(a):

Schodził i kopnął to jest fakt. Nie podał ręki to jest fakt. Nie przechodził obok Moskala, poszedł prosto do szatni. Więc nie to że go z premedytacją ominął tylko nawet tam nie skręcał. Słownie przynajmniej publicznie nigdzie nie było jazdy na trenera.
Dziś ochalik wychodzi i mówi to co mówi. Powodu nie podano, nie podano czy on w klubie był czy go nie było. Nie przyszedł pogadać z Moskalem czy nie przyszedł do klub, a to jest bardzo ważne w rozaptrywaniu tej sprawy. Przynajmniej dla mnie, ale jak widać rzucono mięso armatnie, tutaj już fajnie sobie szarpią po kolei, po kawałeczku.
Lożo szyderców, stary sektorze A, B. Koneserzy futbolu. Jechaliście jak z kupą gnoju z Brożkami, z Baszczyńskim, Głowackim, Frankowskim, Żurawskim a pewnie i kilkoma tuzinami innych graczy. Teraz to samo jest z Małeckim. Czy tamci nie dali rady gdzie indziej, czy żałowali odejścia? Fajnie sobie konto wypełnili, sentyment do sektora C im pozstał na długie lata. Każdy z nich dochodził w pewnym momencie do wniosku, .......ę odchodzę. Myślę że Patryk jest w tej samej sytuacji i ma rację. Czas wysiadać, szczególnie że koń jedzie na oślep, woźnica pijany a wóz na zaciągniętym hamulcu.
No i dobra akcja reklamowa, jego już nie ma, możesz wracać, kiełbaski czekają
|
Zważ słowa. Ten stary sektor więcej miał wyjazdów, niż Ty włosów na głowie.