Lysy napisał(a):

|
Chyba nie pamiętasz nagonki jaka pojawiła się na forum, gdy zamiast Baszczyńskiego ściągnęliśmy Lameya (który nie pograł zbytnio w Leicester) . Jakieś 60-70% forum było przeciwne temu transferowi, możesz sprawdzić archiwum, gdybyś chciał.
|
Owszem, chciałem bardziej uwydatnić euforię po podpisaniu Jaliensa. Zbiorowe lamenty po wybraniu Lameya tłumaczę sobie po prostu tym, że dla wielu ludzi którzy woleli swoistą ekshumację 'Baszcza', Holender był zwyczajnie piłkarzem nieznanym. Nie ma co się oszukiwać, że w wypadku transferu jakiegoś stopera znajdzie się grono osób, które będzie rozpisywało się na kilometry, że przecież można odkurzyć Głowackiego. Tak, jak było z Zieńczukiem, Kosowskim itd. itp. Nie zdziwię się, jak po ewentualnym (uchowaj!!!) niewykupieniu Bitona faworytem forumowych wróżbitów na zastępstwo będzie Brożek, bo przecież taka gwiazda, zżyty z kibicami, Polak a nie Eskimos i w ogóle.
W porównaniu do Baszczyńskiego Lamey faktycznie wypada blado i może oszczędzilibyśmy sobie pieniędzy, ale Jovanović utwierdza mnie w przekonaniu, żeby Marcin już sobie dorabiał do emerytury u Wojciechowskiego, bo za frytki i tak nie gra.