willow napisał(a):

Młode pokolenie kibiców mojego ukochanego klubu pozostanie dla mnie na zawsze psychologiczną tajemnicą.
Za moich czasów, jakby taki wypierdek podskoczył do trenera - wiślaka, dostałby kilka razy z liścia i skończyłoby się sranie po krzakach.
Widać czasy się zmieniają, teraz wystarczy polizać określonej grupie tyłek i mieć kilka tatuaży, żeby zasłużyć na szacunek.
O tempora, o mores...
|
W 100% się zgadzam .Dalej nie mogę zrozumieć część forumowiczów którzy cały czas bronią rozkapryszonego dzieciaka .Jeszcze te argumenty o zarobkach .Co mają wspólnego do cholery zarobki z szacunkiem do partnerów z drużyny czy trenera?
Ktoś pisał , że Małecki bardziej Wiśle jest potrzebny niż ona jemu.Bzdura , nigdzie indziej ten piłkarz nie będzie miał tak dobrze jak tutaj .W każdym innym klubie nie będą mieli kompletnie żadnych skrupułów odesłać go do rezerw za głupie zachowanie .
Patrząc dzisiaj na Piecha w meczu z WKSem pomyślałem sobie , że chętnie widziałbym go zamiast Małeckiego w Wiśle .Co z tego , że nie będzie robił pod publiczkę tatuażów i zapewniał o swojej miłości do Wisły jeżeli będzie tak zapierdzielał jak dzisiaj.