wolfy napisał(a):

Demagogia. Ciężka demagogia.
Na Bitona nas nie stać. Ogólnie - spora część naszych piłkarzy w ostatnich czasach to były wypożyczenia, zwykle z klauzulami wykupu o których od razu było wiadomo, że nie zostaną przez nas użyte. O czym to świadczy pozostawiam Ci do samodzielnego rozgryzienia.
Co do Wilka i Sobolewskiego - wybacz, gracze defensywni nie są tak rozchwytywani, ale też ich kariera trwa zwykle dłużej. Był czas, że i Melikson miał odpały z reprezentacją, miał je Uche, miał Kosowski.
Małecki nie jest przeciętnym piłkarzem. Nie w Polsce i nie w obecnej Wiśle. A jego zarobki są kuriozalnie małe biorąc pod uwaga realia klubowe. To również ciężka demagogia z Twojej strony.
Dla Patryka najzdrowsza byłaby zmiana klubu. Dla Wisły już niekoniecznie, bo raz - nie wiadomo co z następcą, który dodatkowo będzie zarabiał więcej. Stawianie przez Basałaja w szachu, granie przywiązaniem do klubu odniosło skutek odwrotny do oczekiwanego. Nie zyskamy na tym ani sportowo, ani finansowo. Weseli będą tylko frustraci, którzy zaraz znajdą sobie inny obiekt uczuć.
|
WOLFY !!! "jego zarobki są kuriozalnie małe" piszesz... Ile to jest !!! Jaka to jest kwota

? Poza tym jak się starasz o podwyżkę to pracujesz chyba lepiej więcej i wydajniej a nie na odwrót. Chyba ,że Patryk wkrótce przejdzie operację usunięcia tatuażu Henryka Reymana bo w nowym klubie też będą mieli kogoś z historią (na ramię). Piszesz cały czas o wielce pokrzywdzonych Polakach finansowo przez Wisłę Kraków. Walisz ogólnikami. Konkrety. Kwoty. Liczby. Wszyscy byli wielce pokrzywdzeni to po co w tej Wiśle grali?