spartan napisał(a):

Stać nas zarówno na piłkarzy lepszych (Biton, Melikson) jak i mądrzejszych (Wilk, Sobolewski).
Swoimi argumentami niestety usprawiedliwiasz indolencję klubu.
|
Demagogia. Ciężka demagogia.
Na Bitona nas nie stać. Ogólnie - spora część naszych piłkarzy w ostatnich czasach to były wypożyczenia, zwykle z klauzulami wykupu o których od razu było wiadomo, że nie zostaną przez nas użyte. O czym to świadczy pozostawiam Ci do samodzielnego rozgryzienia.
Co do Wilka i Sobolewskiego - wybacz, gracze defensywni nie są tak rozchwytywani, ale też ich kariera trwa zwykle dłużej. Był czas, że i Melikson miał odpały z reprezentacją, miał je Uche, miał Kosowski.
Małecki nie jest przeciętnym piłkarzem. Nie w Polsce i nie w obecnej Wiśle. A jego zarobki są kuriozalnie małe biorąc pod uwaga realia klubowe. To również ciężka demagogia z Twojej strony.
Dla Patryka najzdrowsza byłaby zmiana klubu. Dla Wisły już niekoniecznie, bo raz - nie wiadomo co z następcą, który dodatkowo będzie zarabiał więcej. Stawianie przez Basałaja w szachu, granie przywiązaniem do klubu odniosło skutek odwrotny do oczekiwanego. Nie zyskamy na tym ani sportowo, ani finansowo. Weseli będą tylko frustraci, którzy zaraz znajdą sobie inny obiekt uczuć.
EDIT: Dobrze, gdybyśmy dali radę go sprzedać.
Bronex napisał(a):

|
Wolfy mnie zgromił za nadmierne psychologizowanie i eksploatację osobistych frustracji.
|
Zgromiłem Cię, bo .......iłeś głupoty broniąc nieudolnie chorej sytuacji w klubie. Patryk nie jest pierwszy, bo wcześniej był Błaszczykowski, byli Brożkowie. Kuba do końca grał u nas za grosze, podobnie Piotrek. Były też inne kuriozalne sytuacje.
A Ty coś o "innym lepszym świecie i innych lepszych ludziach". Lepszych, mimo ze obiektywnie gorszych. Ki czort?