|
Oj już się tyle naprodukowałem krytykując Małeckiego. Fajnie się ta dyskusja rozwija. Argumenty też przeróżne. Wolfy mnie zgromił za nadmierne psychologizowanie i eksploatację osobistych frustracji. Oczywiście nieliczni jeszcze próbują wydziwiać i bronić sprawy ,której się obronić nie da. Gdyby Małeckiego odrzeć z tej buty, nadęcia, tanich chwytów wizerunkowych ,na które nabiera się sporo prostodusznych kibiców to nie wiele zostaje. Piłkarsko - bardzo przeciętnie. Praca dla drużyny - 0. Zaangażowanie - sporadycznie. Roszczenia i aspiracje - ogromne .Tymczasem rzeczywistość skrzeczy. Myślicie ,że Wisła tak łatwo sprzeda Małeckiego ,za dobre pieniądze. Ot pstryknięcie palców i już. Nie wiem komu? Chyba na Kaukaz albo gdzieś na południe Turcji, nad granicę z Syrią.
Mnie to cały czas śmieszy to słynne Patrykowe "kim ty ....a jesteś pedale?" wykrzyczane w twarz Sobiechowi. Gdzie jest teraz Sobiech ,a gdzie Małecki!!! Chichot losu. Sobiech wskoczył na pułap Bundesligi i może poprzez ciężką pracę i pokorę ugruntować swoją pozycję albo pójść wyżej. Małecki pompuje balon , pompuje balon oj za chwilę odleci...
Swoją drogą też ciekawe. Jakaś część kibiców broni Patryka jak chorągwi, usprawiedliwia na różne sposoby. A dlaczego nie bronicie Kazimierza Moskala. Człowieka ,który jest autentyczną legendą naszego klubu. Moskal przy Małeckim to oczywiście patyk ,w waszym mniemaniu? A te pyskówki np. do Sobolewskiego? Olanie kogo jak kogo ale Kasperczaka?
|