|
Bawi mnie to, że jeszcze znajdują się obrońcy Patryka i próbują usprawiedliwić jego zachowanie. Chociaż, to nawet nie jest już śmieszne, tylko żałosne. Jak można bronić takiego człowieka? Facet nie podchodzi poważnie do gry w piłkę, a przede wszystkim do Wisły. Tak nie zachowuje się dorosła osoba. Niestety widać, że niektórym kibicom wystarczy pokazać jakim to jest się kibolem Wisły i wtedy staje się królem nie zważając na inne czynniki. Niech idzie na trybuny kibicować, a granie na murawie powinien pozostawić innym.
Może popełnić błąd raz czy dwa, np. strzelając focha, jednak kiedy nie wyciąga żadnych wniosków, a nawet pogarsza sytuację ( nie pojawienie się na spotkaniu z Moskalem), to musi ponieść drastyczne konsekwencje. Trzeba przeczekać do lata, po czym zakupić kogoś w miejsce Małeckiego, a jego samego pożegnać.
Ludzie! Jeśli Patryk ma jakiś problem z kontraktem, to niech rozmawia "z górą" zamiast okazywać swoją frustrację na boisku i niweczyć wysiłek zespołu. Niech mówi o tym w wywiadach, a nie obraża się na Moskala, który jest Bogu ducha winny.
Ostatnio edytowane przez vaazon : 18.02.2012 o godz. 20:21.
Mialem za duzy podpis. Teraz nie bede mial w ogole.
|