|
moim skromnym zdaniem:
wlasnie przekroczyl granice...
znajac cierpliwosc szefa.. juz placz zwolennikow Patryka nic nie pomoze.
to juz nawet nie chodzi o jego gre i forme. o jego ogarnietej przymnaleznosci do KIBICOWSKIEJ Wisły.
brak mu najzwyklejszego taktu...
psuje wizerunek klubu. wszystkie brukowce beda pisac o kolejnym idiotyzmie Patryka zamiast o kolejnej jego pieknej asyscie ;lub bramce...
szkoda slow...
Nalezy tez wspomniec o jego boiskowym egoizmie ktorego chyba sie juz nie da wyleczyc.. wszyscy to widzimy i wiemy ze Patryk jest "Pomarancza w koszyku Jablek". Nie potrafi sie ogarnac w tej druzynie...
Ostatnio edytowane przez Glazik : 18.02.2012 o godz. 20:16.
|