|
Nie bardzo wiem jak oceniać ruchy transferowe Legii. Za długo oglądam polską piłkę aby sądzić, że jest to zapowiedź drogi jaką przed około 15 laty podążali Turcy czy później Cypryjczycy. Nad Bosforem nim zaczęto skupować emerytów (Ljuboja, Novo, Blanco) którzy mieli przyciągać miejscowych sponsorów i publikę z wypchanymi portfelami dbano o lokalne gwiazdy kreując je na światowych idoli. DO tego zainteresowania przyczynił się także rząd zmieniając system podatkowy tak aby zagraniczni zawodnicy zechcieli na starość pojawić się w byłym osmańskim imperium. U nas żaden warunek nie jest spełniony więc trudno liczyć, że to początek nowej jakości. Na szczęście (tak, tak nie życzę kolegom z Warszawy zbyt dobrze) bardziej wygląda to na wyciąganie kasy a letnie okienko może być jeszcze ciekawsze. Żyro, Wolski, Kucharczyk, może Kuciak zapewnią duże wpływy panom prezesom z ITI. Czego ja osobiście sobie życzę...
|