raindog napisał(a):

|
Twoje tłumaczenia przypominają zrzucanie winy z mordercy na rodzinę, która go wychowała. W tym przypadku wnioski mogą być co najwyzej takie, że Klub nie zawsze działał profesjonalnie, ale nie zmienia to faktu, że Mały to jeszcze dziecko, któe nie dorosło do profesjonalnego kontraktu.
|
Wnioski są takie, że klub działa w sposób nieprofesjonalny, mimo kolejnych zmian prezesów... I nic się w tej kwestii nie zmienia, nic od czasu słynnej "koperty Hellera". Czyli wiadomo, gdzie leży problem.
W najbliższym okienku może odejść dziewięciu zawodników, nie licząc Patryka. W klubie nie ma pieniędzy na podwyżkę dla niego, ale pewnie później znajdą się o wiele większe na zatrudnienie jakiegoś czwartego sortu murzyna, który ostatni dobry mecz rozegrał pięć lat temu.
Czy mi się podoba zachowanie Patryka? Nie. Nie, ale je rozumiem. I takie frajerskie zagrywki jakie od lat uskutecznia Wisła już niedługo mogą doprowadzić do poważnych problemów.