Watts napisał(a):

|
Bardzo szkoda mi Kazimierza Moskala, nie zasłużył sobie na takie traktowanie.
|
Obrywa rykoszetem za burdel w klubie sięgający X lat wstecz. Bardzo możliwe, że niedługo zaczną mu wypominać wypowiedź o tym, że nie potrzebujemy transferów, tak jak wielu jego poprzednikom.
Chociaż z drugiej strony - gdyby Wisła miała pieniądze, to nigdy nie trenowałby jej dłużej niż do końca rundy. Co też jest przykre, zwłaszcza biorąc pod uwagę słowa Basałaja o "wiślackim Guardioli".
Jest w trudnej sytuacji, jeżeli jednak wyjdzie z niej obronną ręką to jego pozycja w klubie powinna wzrosnąć. Może wtedy przestanie być "tymczasowy, aż znajdą się pieniądze lub właściciel wstanie lewą nogą".
Wygląda na to, że Patryk jest już zdecydowany na Webstera.