Bronex napisał(a):

Napiszę bardzo brutalnie: .......isz.
Po pierwsze - nie ma znaczenia gdzie szkolił się Pajlić, skoro jest mierny. Paweł Brożek był gwiazdą i jedynym wówczas napastnikiem zespołu, a Piotrek wciąga naszego serbo-szwaba nosem. Pomijam już, że żaden z nich nigdy nie podeptałby koszulki Wisły, a obaj zrobili dla klubu naprawdę dużo.
Po drugie - argument, że dla Lameya i Jaliensa to zjazd finansowy jest idiotyczny i kłamliwy. Idiotyczny - ponieważ gówno nas to obchodzi (a przynajmniej powinno), liczy się co prezentują za te pieniądze.
Kłamliwy - ponieważ nikt im większych pieniędzy nie zaproponuje. Jesteśmy ich funduszem emerytalnym, pisali o tym holenderscy dziennikarze, mówił trener Tweente.
Po trzecie - Twoje prywatne frustracje pobudzone tekstem jakże rzetelnego "PS-a" mają się nijak do tematu.
Opisałem patologiczną sytuację w klubie zupełnie w oderwaniu od Patryka, bo to nie pierwszy taki przypadek. Masz jakąś obsesję na jego punkcie - to ją lecz, a nie wyżywaj się na forum.
P.S. A Twój argument o tym, gdzie to szkolił się Pajlić jest podwójnie przykry. Raz - pokazuje klasyczne zakompleksienie Polaków ("jest z zachodu, to musi być lepszy"), dwa -
przypomina o kolejne bardzo przykrej i wstydliwej sprawie. Zarówno Patryk, jak i Brożkowie - gdyby tylko szkolili się w normalnych klubie, w normalnych warunkach - byliby o wiele lepszymi piłkarzami. My tak naprawdę zresztą nie szkolimy - nie mamy kim ani gdzie. Fakt, że takie beztalencie jak Pajlić mogli wytrenować jest kolejnym wyrzutem sumienia dla klubu. A przynajmniej powinien.