wolfy napisał(a):

|
To, że klub dyma wychowanków jak się tylko da jest bolesną i wstydliwą rzeczywistością. Pajlić, kompletna miernota bez nazwiska z buta dostał większy kontrakt niż Paweł Brożek. Ale akurat on i tak miał nieźle, to co zarabiał Piotrek to była kpina. A potem wielkie zdziwienie, że "Brożkowie psuli atmosferę", skoro pierwsza lepsza ofiara klasy Pajlicia dostaje o wiele lepsze pieniądze. Mierny gracz z drugiej/trzeciej Bundesligi dostaje więcej niż gwiazda zespołu!
|
No to tę kasę z kontraktu Lamey i Jaliensa oddajmy w całości Patrykowi. Niechaj klub doceni "legendę"!!!! Najłatwiej to jest grzebać w czyimś portfelu!!! Dla większości z tych piłkarzy to zarobki jakie mają w Wiśle to degradacja a nie jakieś kokosy. To co dla jednych jest sufitem dla innego dopiero podłogą.
PS. Żeby ci nasi "wychowankowie" się chociaż z miesiąc w życiu "szkolili" za młodu jak taka "miernota" - Paljić ,to by może trochę inaczej wyglądało to wszystko.