|
"...Zamiast zwyczajowo pójść na ławkę rezerwowych i podać rękę trenerowi, udał się do szatni. Tam nie doczekał końca meczu i jeszcze w trakcie trwania spotkania pojechał do domu..."
Jaja sobie robicie ?
Co mnie obchodzi jego kontrakt. Załatwianie takich spraw w ten sposób to g...arstwo. Olał resztę DRUŻYNY. Ile razy można przepraszać. To że strzeli 1 bramkę a potem spieprzy 50 razy ma świadczyć o tym że jest dobry? PSUJE tą Druzynę. Ja już nie wierzę w Jego zmianę.
|