Brytolscy bokserzy mają to do siebie, że są zaje*iście pewni siebie. Tylko zapomniał biedny Mudzin, że wychodzi do ringu nie z Heleniusem, a z Kliczką i taka prowokacja może skończyć się ciężkim obiciem. Podobnym z jakim spotkał się Shannon Briggs. W każdym razie myślę, że duma Kliczki jednak przewyższy chęć zarobku na reklamach i skończy się to między 4 a 6 rundą
