Marszałek napisał(a):

|
Tylko różnica między nim a Kirmem jest taka, że Słoweniec zawsze był byle jaki w grze. Małecki jak wchodził do Wisły to dawał pewne nadzieje. A od pewnego czasu stanął w miejscu i to jest deprymujące, że nic z tym nie robi. nie pracuje nad sobą.
|
I tu sie nie zgodze bo obydwaj grali świetnie w zeszłym sezonie. Szczególnie właśnie Kirm.
Natomiast różnica polega na tym, że gra Małeckiego opiera sie na indywidualnych umiejetnosciach. Wspolpraca na boisku to pojecie dla niego obce od zawsze.
Byłem pełen nadzieji że dobrze popracuje z Moskalem przed tą rundą. Poczekajmy jeszcze ze 2 mecze z ocenami.