Nie rozumiem was Panowie. Tak ciągle się napinacie, że nie wyniki się liczą, że jebać kibiców sukcesu itd itd, a jako argument przeciw przeciwnikom Maleckiego (maslo maślane

) podajecie, że coś strzeli i coś nam się uda dzięki niemu.
Dla mnie może strzelać i 15 bramek na mecz, ale a się zachowywać jak zawodnik Wisły, zwłaszcza, że się tak z nią utożsamia.
Poza tymi tatuażami i krzyczeniem, że jest super Wiślak to w zachowaniu tego nie widać.
Zrozumcie - .......ić jego gre, niech gra dobrze, niech gra beznadziejnie, ale on swoimi wybrykami SIKA na Nas. Najpierw na Kasperczaka czyli trenera, potem na Kibiców, Teraz znowu na trenera. inymi słowy koleś obraża wszystko co nie ma w nazwie Małecki.