Wyświetl pojedynczy post
jism
Junior Member
 
Od: 11.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10469
Stary 17.02.2012, 20:10
Markus napisał(a):Wyświetl post
Standard okazał się słabszy, niż można było się spodziewać, a Wisła mocniejsza jako zespół.

Gdyby nie odstające od reszty, słabe punkty typu Małeckiego, śmiało można było myśleć o wygranej. Niestety, taki już urok naszej drużyny, polityki kadrowej, posunięć trenerskich (w różnych konfiguracjach(, że zawsze mamy przynajmniej kilka takich punktów.

Ale zacznę od pochwał: Melikson wraca do wysokiej formy, grał znakomicie. Podobnie Chavez, zdecydowanie drugi najlepszy Wiślak na boisku. O dziwo nie mylił się w ustawianiu do górnych piłek, nie mnożył strat w wyprowadzaniu ich, miał wiele świetnych interwencji.

Na duże pochwały zasłużył też Diaz, który rozgrywał najlepszy mecz od powrotu do Wisły. W dobrej dyspozycji był i Genkow, naprawdę przydatny drużynie. Garguła nie zachwycił, ale też i nie zaprezentował się dramatycznie źle. Szkoda, że zawiódł w sytuacjach podbramkowych.

Solidnie wyglądał Wilk, a Pareiko obronił wszystko, co było do obrony. Jovanović zaczął kiepsko, ale potem nabierał pewności i był wartościowym punktem zespołu. Ma potrzebną nie tylko formacji obronnej szybkość.

Ilieva można krytykować za zmarnowanie doskonałej okazji, ale i tak wniósł sporo dobrego do gry zespołu, zaprezentował się o klasę lepiej od bezwartościowego w czwartek Małeckiego. Kultura i inteligencja gry, którą posiada może nie przekłada się bezpośrednio na statystyki bramkowe Serba, ale daje duże możliwości w ofensywie i jest potrzebna zespołowi. Przydaje się, ma znaczenie. Np: Maor bardzo korzysta na obecności Ilieva.

Szkoda mi Nuneza, który przez większość meczu wykonywał ciężką pracę, bo 2-3 fatalne błędy bardzo rzutują na ocenę jego postawy. Mimo tych zagrań, dostrzegam postęp w jego grze. Sądzę, że wiosną może być znacznie lepszy niż w minionej rundzie. Ma potencjał, którego jeszcze w pełni nie pokazał. Gaszą go złe nawyki taktyczne.

Szkoda też Czekaja, dla którego gra na tym poziomie na razie okazała się zbyt trudna.

W rewanżu Wisła nie jest bez szans. Namawiałbym Moskala do opierania ofensywny na trójkącie Melikson-Iliev-Garguła wspieranym Genkowem lub Bitonem. Małecki za często bardzo zawodzi w ważnych meczach.
Brawo. Trafna ocena, zgadzam się niemal w 100 proc., samemu nie chciało mi się tego wszystkiego pisać

Chavez - znakomity mecz, Diaz tak samo, zaskakująco pewny, dodałbym jeszcze, że gdy był ustawiony z boku, kapitalnie podłączał się pod wyjścia skrzydłem z pierwszej piłki.
Garguła? To element najlepszej kombinacji w środku pola - tam paradoksalnie nie mamy jakiegoś demonicznego bogactwa kadrowego.
Mam wrażenie, że Biton zagra od początku w lidze. Małecki, raz jeszcze - ławka i to sam koniec. Wcześniej dostawał sygnały ostrzegawcze, dyscyplinujące...etc, ale ten człowiek po prostu nie wyciąga wniosków ze swoich błędów.
Odpowiedz cytując