Warto zwrócic uwagę że ze względu na sposób ustalania kolejności meczów (ten teoretycznie słabszy gra pierwszy mecz u siebie) dostajemy dość zaskakująca statystykę. Z 16 meczów: 9 wygrali goście, 3 gospodarze i dodatkowo 4 remisy (w tym 2 "polskie"). Wyglada na to że nawet na tle Europy jesteśmy jako ci potencjalnie "słabsi" mniej "słabi" niż "reszta słabych"

.