Wyświetl pojedynczy post
Kandzior
Senior Member
 
 
Od: 02.2009
Skąd: Krynica Zdrój

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10439
Stary 17.02.2012, 16:00
Remis na pierwszy rzut oka generalnie niby na plus ale znając cały przebieg to każdy powie, że mogło być lepiej. Bałem się, że po zimie bez konkretnych meczów zagramy słabo fizycznie i technicznie, że będą problemy ze zrozumieniem między formacjami na boisku. Nie było źle, było dobrze chłopaki wykonali kawał dobrej roboty na obozach. Nie wiem, czy Genkov na napadzie do lepsze rozwiązanie od Bitona, bramkę strzelił ale nie miał ani jednej klarownej sytuacji pod bramką. Brakowało dobrych wykończeń na strzelenie bramki, szkoda, że Garguła minimalnie obok słupka pociągnął brawo dla niego za strzał a sama akcja fajna była. Nasi piłkarze troszkę się motali pod bramką Standardu, albo dryblowali na siłę za dużo albo źle podawali, choć tu też trzeba przeznać, że cały Standard szybko i w większości się wracali przed swoją bramkę i też ciężko było się przedrzeć z piłką między obrońcami żeby coś strzelić. Szczerze też myślałem, że Standard zagra lepiej, agresywniej no dla nas na szczęście w drugiej połowie troszkę odpuścili.

Co do poszczególnych linii to Pareiko zagrał poprawnie, można go pochwalić też nie miał okazji, żeby jakoś szczególnie był bohaterem meczu. O karnym można dyskutować, no ciężko wyczuć co strzelec zrobi.
Obrona też na plus, moim zdanie reakcja Czekaja na Nuneza była dobra bo co chłopak miał zrobić, patrzeć jak tamten idzie sam na sam z Pareiką?.. A przepisy są jakie są i czerwona kartkana pewno się nie należała dla naszego obrońcy. Pomoc też bez zarzutów, Melikson oczywiście nasza gwiazda mało kiedy się mylił jeśli w ogóle, ładna postawa Wilka waleczna niczym Sobol, Nunez prócz nieszczęsnego zagrania też raczej dobrze, Małecki zawsze będzie miał ciąg na bramkę to jest napastnik więc nie ma się co dziwić, że strzela z daleka i bez względu czy to strzał ze złości, czy celny, przymierzony. Ale średni mecz w wykonanu Patryka. Gargułą też dobrze grał, miło patrzeć, że gość długo nie grał kiedyś i że tera wciąż jest wartościowy. A Genkov był dobrze obstawiany przez stoperów Standardu i ciężko było mu tam co nawojować w polu karnym, liczyłem, że głową może coś wpadnie i wadło.., ale hmm brzuchem, podbrzuszem, udami..? Chwała mu za to, był tam, gdzie miał być napastnik i strzelić bramkę w ten sposób, a to też cwaniactwo na boisku które jest przydatne.

Jestem pozytywnej myśli przed rewanżem, jeśli nie zagramy gorzej niż w Krakowie, to można powalczyć o awans w Liege. Myślę, że ważnym będzie, żeby strzelić bramkę i pójść za ciosem. I tak sądzę, że mamy łatwiej, niż Legia.
Odpowiedz cytując