|
Co niektórzy obawiają się Standardu w meczu na wyjeździe i porównują to do dwumeczu z Apoelem. Ale weźcie pod uwagę jaki miał u nas przebieg pierwszy mecz z Apoelem. Goście prowadzili gre, a my tylko liczyliśmy na jakieś kontry i akcje indywidualne. Wczoraj to my rządziliśmy na boisku i to w dodatku w osłabieniu. Dziś Wisła jest inną drużyną, a i rywal jest znacznie słabszy od Cypryjczyków, więc spokojnie. Samo takie nastawienie do rewanżu, że Standard u siebie jest niewyobrażalnie mocny może źle działać na psychikę piłkarzy i spowodować bojaźń za tydzień
w czwartek. Jesteśmy lepsza drużyną i powinniśmy to udowodnić w rewanżu
|