|
Kirm kiedy wszedł na boisko grał najlepiej, pewnie dlatego że Meliksonowi nie starczyło sił. Genkov zapieprzał cały mecz, zasłużona bramka, dla niego i dla Wisły, słaba forma Małeckiego i Garguły, chociaż ten drugi nie był pod grą.
Ostatnio edytowane przez syryls : 17.02.2012 o godz. 11:00.
|