Wyświetl pojedynczy post
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10369
Stary 17.02.2012, 10:21
thechris napisał(a):Wyświetl post
Jeśli tak twierdzisz to Twój wybór... Ja tylko wyrażam swoją opinię o straconej szansie i nie wykorzystaniu atutu własnego boiska. Z jednej strony jestem mile zaskoczony wynikiem bo w 30 minucie byłem raczej przekonany, że skończy się 0:2 a nie 1:1. Mimo to jestem też lekko wkurzony, że momentami ładna gra nie przełożyła się w żaden sposób na korzystny wynik bo powiedzmy sobie szczerze, że 1:1 to wynik, który nie daje zbyt wielu szans na awans, biorąc pod uwagę to jak gramy źle na wyjazdach i to jak Standard dobrze gra u siebie. Niestety to, że ładnie ktoś kopnął kilka razy mnie jakoś nie kręci kiedy wynik jest średnio-kiepski. Jak ktoś lubi ładne widowiska to polecam oglądać jazdę figurową na łyżwach. W piłce nożnej chodzi o coś innego.
Lepiej przestań już wyrażać swoje opinie bo z każda kolejną Twój obraz staje się bardziej jednoznaczny. Wczoraj jeszcze uwazałeś że powinniśmy LE olać bo tak robią inni. Dzisiaj niestety ale bredzisz coś o straconej szansie. Ogladałeś mecz? Graliśmy w 10, strzelajac bramkę na 1:1 szanse sobie wygraliśmy. Wynik jest IDEALNY na awans lepszy bylby tylko 4:0 dla nas. Bo przy 1:0 albo 2:1. Inaczej wygladałoby podejście mentalne do meczu rewanzowego, zarówno nasze jak Standardu. Inaczej czyli gorzej z naszego punktu widzenia.

To już wiemy że wolisz oglądać padakę niż dobry mecz, jakie masz jeszcze fetysze?

Wczoraj umarła legenda jaki to Standard jest błyskotliwy szybki i grający z polotem. Dostać w prezencie karnego i przewagę zawodnika na 70 minut, a nawet nie próbować tego wykorzystać to dowód na minimalizm i brak wiary w siebie. To że na początku nasi stoperzy kopali sobie wzdłóż linii pola karnego to chęć wciągniecia przeciwnika i powiezienia go na szybkości. Standard to młoda drużyna indywidualnie umiejetności mają ale zespołem są słabym. Puki idzie jest w miare ok, ale jak cos się spieprzy to biegają jak dzieci we mgle. Przecież niewiele braklo żebyśmy w końcówce wcisnęli drugą.

Natomiast patrząc na Wislę, nabieram przekonania że w lidze wygramy wszystkie mecze. I jest to w 70% zasługa trenera.

ps.Malecki usiądzie na ławie popatrzy jak sie gra w piłkę i jak znów dostanie szansę może nie bedzie sie zachowywal jak rozwydrzony gówniarz.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując