blanco napisał(a):

Wisła zagrała dziś kapitalnie , gdyby nie pech Nuneza i głupota sędziego dwumecz prawdopodobnie byłby już rozstrzygnięty.
Nie boję się tego powiedzieć , byliśmy dziś zespołem z wysokiej , europejskiej półki .
Finezja, dynamika , kreatywność, gra kombinacyjna - ostatni raz czułem to na jesień 2007 .
Może być jeszcze lepiej, potrzeba zmian personalnych.
Przykro mi patrzeć na Patryka , pragnie najbardziej na świecie grać świetnie ku naszej chwale ,ale po prostu mu nie wychodzi.
|
To chyba oglądaliśmy dwa różne mecze. Finezja? Dynamika? Kreatywność? Gra kombinacyjna? Jesień 2007? WTF. Dzisiaj zagraliśmy miernie. Bez pomysłu, niefrasobliwie. Wykorzystanie nawet elementarnych sytuacji strzeleckich - dramat.
Kilku piłkarzy zupełnie obok meczu. Małecki po prostu jest słabym piłkarzem , który już dawno stanął w miejscu i wyżej wała nie skoczy. Oprócz dennej postawy na boisku pokazał również denną postawę poza nim, zachowując się jak cham w stosunku do Moskala. Małecki ma świadomość ,że piłkarsko tej drużynie już nic nie daje więc jedyne co mu zostało to fanfaronady pod adresem kibiców.
Z taką grą to Standard nas w Liege wciągnie nosem z 3-0. Ale to już nawet nie o to chodzi. Mnie niepokoi liga. Prezentując taki poziom to możemy co najwyżej ustawicznie remisować ,incydentalnie wygrywając. U nas po prostu nie ma kto strzelać bramek. Genkov? Bez jaj. Biton ,który jest na wylocie ? Pewnie z Zagłębiem w niedziele po heroicznym boju utłuczemy z 1-1 i tyle będzie walki ,już nawet nie MP, ale w ogóle o puchary.
A propos infantylnego rzucania śnieżkami w Bulata przez bandę debili mieniących się kibicami Wisły ,celnie tę kwestię podsumowuje weszło. Kara na pewno Wisły nie minie. Jak później kibice będą pytać o kasę na transfery to dobrze ,żeby uświadomili ,że trochę tej kasy dzisiaj roz.......ili wraz z tym śniegiem. Jak można być takim kretynem.