0 22 napisał(a):

|
Moim zdaniem ani Jaliens ani Iliev, ani nawet mistrz jednego turnieju, a nawet meczu Salenko ani Amaral to nie są piłkarze rozpoznawalni jak Novo. No, po prostu nie i już. Może ten Salenko. Chociaż on trafił do ligi polskiej tysiąc lat później i tysiąc razy udowadniając, że 1994 to był przypadek lub palec boży.
|
Ale tu nie chodzi o to czy ktoś zagrał jeden dobry mecz czy sto. Poruszona została kwestia rozpoznawalności, a w tym przypadku mistrz jednego meczu, Salenko zdecydowanie przewyższa Nacho Novo.
Podobnie rzecz sie ma z Amaralem, reprezentantem Brazylii, medalistą IO w Atlancie. Podstawowym piłkarzem walczącej wówczas o mistrzostwo Włoch Fiorentiny.
Ale może jestes zbyt młody żeby to pamietać.