|
aa Wy wszyscy nadal narzekacie, nigdy nie będzie dobrze..
ode mnie słow kilka:
- Illiev, geniusz. Genialny dżoker na wejście koło 60 minuty, szkoda że nie decydował się na wykańczanie, ale mieszał ich jak chciał.
- Nunez, oprócz bramki, ktora obciąża jego konto ( a nie Czekaja!) dobry mecz, waleczny.
Ogólnie całą drużyna grała zespołowo ( dobra, bez Małego), taka gra cieszy oko, brakuję troszke wykończenia..
Standard grał niby słabo? gra się tak jak przeciwnik pozwala!
|