|
Wyciągnięte z tego meczu więcej niż się wydawało.
Standard pokazał, że nie jest taki słaby i w rewanżu będzie ciężko.
Szkoda straconej bramki, bo w pucharach nie wolno tracić u siebie, ale nie ma za co winić Czekaja, takie sytuacje się zdarzają i bardziej wykorzystał to napastnik niż zepsuł obrońca.
Grając tyle czasu w dziesięciu, przy takiej temperaturze i przeciwko dobremu Standardowi - 1:1 jest dobrym rezultatem, no ale w Belgii trzeba wygrać.
|