|
Ludzie! Kazdy normalny obronca zrobilby podobnie do Czekaja, ktorego obowiazkiem bylo biec do pilkarza rywala, a to ze tamten inteligentnie sie zastawil to Michal sie na niego nadział...to jest kur...normalne bo on nie szedl tylko BIEGL, wiec w niego uderzyl.
No chyba ze obronca sobie kalkuje "sprobuje wybic pilke....ale moge zrobic karneg i dostane czerwona czy odsune sie i stracimy bramke ale bedziemy grali w 11" ! W takich sytacjach sie nie kalkuluje tylko dziala instynktownie.
Nunez podal balonika napastnikowi rywala, a Czekaj chcac ratowac wpadl w niego, bo tamten sprytnie sie zastawil i tyle. Sytuacja obciaza obu zawodnikow.
Powód: literowka
Ostatnio edytowane przez Glova91 : 16.02.2012 o godz. 22:10.
|